
Czytania z dnia
2026-10-30 - Piątek
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-10-31 - Sobota. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-11-01 - Niedziela. Uroczystość Wszystkich Świętych
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-11-02 - Poniedziałek. Wspomnienie Wszystkich Wiernych Zmarłych
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
Druga Msza
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
Trzecia Msza
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-11-03 - Wtorek. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Marcina de Porres, zakonnika
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz

Partnerzy
Wyszukiwarka Biblijna (wersja beta)
Iz, 63, 1-6
Apokaliptyczny poemat o pomście Bożej
1 Któż to jest Ten, który przybywa z Edomu,
z Bosry idzie w szatach szkarłatnych?
Ten wspaniały w swoim odzieniu,
który kroczy z wielką swą mocą?
«To Ja jestem tym, który mówi sprawiedliwie,
potężny w wybawianiu.
2 Dlaczego czerwona od krwi jest Twoja suknia
i szaty Twe, podobnie jak u tego, co wygniata winogrona w tłoczni?
3 Sam jeden wygniatałem je do kadzi,
żadnego z narodów nie było ze Mną.
Tłoczyłem je w moim gniewie
i deptałem je w mojej porywczości.
Posoka ich obryzgała Mi szaty
i poplamiłem sobie całe odzienie.
4 Albowiem dzień pomsty był w moim sercu
i nadszedł rok mojej odpłaty.
5 Rozglądałem się: nikt nie pomagał.
Zdumiewałem się: nie było nikogo, kto by podtrzymał.
Wówczas moje ramię przyszło Mi z pomocą
i podtrzymała Mnie moja zapalczywość.
6 Zdeptałem ludy w moim zagniewaniu,
starłem je w mojej zapalczywości,
sprawiłem, że krew ich spłynęła na ziemię».










