
Czytania z dnia
2026-10-09 - Piątek. Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Dionizego, biskupa, i Towarzyszy albo wspomnienie św. Jana Leonardiego, prezbitera
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-10-10 - Sobota. Dzień Powszedni albo wspomnienie Najświętszej Maryi Panny w sobotę
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-10-11 - Dwudziesta Ósma Niedziela zwykła
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-10-12 - Poniedziałek. Dzień Powszedni albo wspomnienie bł. Jana Beyzyma, prezbitera
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-10-13 - Wtorek. Wspomnienie bł. Honorata Koźmińskiego, prezbitera
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz

Partnerzy
Wyszukiwarka Biblijna (wersja beta)
Ez, 21, 23-32
Król babiloński na skrzyżowaniu dróg
23 Potem Pan skierował do mnie te słowa: 24 «A ty, synu człowieczy, nakreśl sobie dwie drogi, którymi pójdzie miecz króla babilońskiego. Obydwie będą wychodziły z jednego kraju. Następnie postaw drogowskaz na początku drogi wiodącej do miasta. 25 Potem nakreśl drogę,
którą pójdzie miecz do Rabba Ammonitów, ku Judzie, do samej Jerozolimy. 26 Albowiem król babiloński stanął na rozdrożu, na początku
obydwu dróg, aby się pytać wyroczni; potrząsa
strzałami, zapytuje posążki bóstw i przypatruje się wątrobie. 27 W jego prawej ręce jest odpowiedź: Jerozolima - aby dać rozkaz do walki, wydać okrzyk bojowy, ustawić tarany naprzeciwko bram, usypać wały i wznieść szańce. 28 W ich oczach będzie to jednak wyrocznia zwodnicza - mają przecież najświętsze przysięgi - on jednak przypomina o winach, z powodu których zostaną pojmani. 29 Dlatego tak mówi Pan Bóg: Ponieważ przypomnieliście sobie swoje nieprawości, a wasze przewinienia stały się jawne i grzechy w całym waszym postępowaniu widoczne, dlatego z własnej winy zostaniecie pojmani. 30 A o tobie, niecny bezbożniku, władco izraelski, którego dzień nadchodzi z ostatnim twoim występkiem, 31 tak mówi Pan Bóg: Zdejmij zawój, usuń koronę! Wszystko będzie inne; co jest małe, zostanie wywyższone, a to, co wysokie, będzie poniżone. 32 Ruinę, ruinę z ciebie uczynię taką, jakiej nigdy nie było, dopóki nie przyjdzie ten, do którego należy sąd i któremu go przekażę.










