
Czytania z dnia
2026-07-23 - Środa. Święto św. Brygidy, zakonnicy i patronki Europy
Stary lekcjonarz
2026-07-24 - Piątek. Wspomnienie św. Kingi, dziewicy
Stary lekcjonarz
2026-07-25 - Sobota. Święto św. Jakuba Apostoła
Stary lekcjonarz
2026-07-26 - Siedemnasta Niedziela zwykła
Stary lekcjonarz
2026-07-27 - Poniedziałek
Stary lekcjonarz
Partnerzy
Wyszukiwarka Biblijna (wersja beta)
Mi, 7, 1-6
Powszechna nieprawość ludzi
1 Biada mi, że się stałem jak pokłosie w lecie,
jak resztki po winobraniu;
nie ma grona do zjedzenia
ani wczesnej figi, której łaknę.
2 Wyginął na ziemi pobożny,
prawego nie ma między ludźmi;
wszyscy bez wyjątku na krew czyhają,
jeden drugiego łowi siecią.
3 Do złego - choćby obu rękoma;
aby czynić dobrze,
książę żąda złota, sędzia podarunku;
dostojnik przemawia, by zaspokoić swoją ambicję
i przekręcają wspólnie sprawę.
4 Najlepszy z nich - jak cierń,
najsprawiedliwszy z nich - jak płot kolczasty.
Zapowiadany przez twoich strażników, nadszedł dzień twego nawiedzenia;
teraz wpadną w popłoch.
5 Nie ufajcie przyjacielowi,
nie zawierzajcie powiernikowi,
nawet przed tą, która spoczywa na twoim łonie,
strzeż wrót ust swoich.
6 Bo syn znieważa ojca,
córka powstaje przeciw matce,
synowa przeciw teściowej:
nieprzyjaciółmi człowieka są jego domownicy.










