Czytania z dnia

Partnerzy

 

SpacerWEB Michał Płachetka Fotografia Wnętrz i Wirtualne Spacery 3D

Polecane linki

Wyszukiwarka Biblijna (wersja beta)

Hi, 9, 1-35


Odpowiedź Hioba: Bóg panem absolutnym

Wszechpotężny Bóg

1  Wówczas zabrał głos Hiob i rzekł:

2  «Istotnie. Ja wiem, że tak jest.
Jak człowiek może być przed Bogiem prawy?
3  Gdyby się ktoś z Nim prawował,
nie odpowie raz jeden na tysiąc.
4  Umysłem mądry, a potężny mocą.
Któż Mu się sprzeciwi, a ocaleje?
5  Przesunie On góry, choć one nie wiedzą,
kto je wywraca w swym gniewie.
6  On ziemię porusza w posadach,
tak iż się trzęsą jej filary.
7  Słońcu daje rozkaz, a ono nie wschodzi,
na gwiazdy pieczęć nakłada.


Trudno z Nim wojować

8  On sam rozciąga niebiosa,
kroczy po morskich głębinach;
9  On stworzył Niedźwiedzicę, Oriona,
Plejady i Strefy Południa.
10  On czyni cuda niezbadane,
nikt nie zliczy Jego dziwów.
11  Oto przechodzi, ale Go nie widzę,
mija, ale Go nie dostrzegam.
12  Porywa – któż Mu zabroni?
Kto Mu powie: Co czynisz?
13  Bóg gniewu swego nie cofa,
ugięli się przed Nim pomocnicy Rahaba.


Niewinny musi ulec

14  Jakże ja zdołam z Nim mówić?
[Jakich] dobiorę słów wobec Niego?
15  Choć słuszność mam, nie odpowiem,
a przecież błagać będę o litość.
16  Jeśli zawołam, czy mi odpowie?
Nie mam pewności, czy głos mój słyszy.
17  On, który w burzy na mnie naciera,
bez przyczyny mnoży moje rany.
18  Nawet odetchnąć mi nie da,
tak mnie napełni goryczą.
19  O siłę chodzi? To mocarz.
O sąd? To kto mnie pozwie?
20  Choć jestem prawy, usta mnie potępią,
chociaż bez skazy – winnym mnie uznają.
21  Czy jestem bez skazy? Nie znam sam siebie,
odrzucam swe życie.


Równy los wszystkich

22  Na jedno wychodzi, więc rzekłem:
Prawego z występnym On zniszczy.
23  Gdy nagła plaga zabija,
z klęski niewinnych On szydzi.
24  Ziemia wydana w ręce grzesznika,
jej sędziom zakrywa On oblicza.
Jeśli nie On – to kto właściwie?


Bez celu płyną dni

25  Szybsze me dni niźli biegacz,
uciekają, nie zaznawszy szczęścia,
26  mkną jak łodzie z sitowia,
jak orzeł, co spada na żer.
27  Gdy powiem: Zapomnę o męce,
odmienię, rozjaśnię oblicze –
28  drżę na myśl o cierpieniu,
wiem, że od winy mnie nie uwolnisz.


Szeols czeka

29  Jeśli jestem grzesznikiem,
po cóż na próżno się trudzę?
30  Choćbym się w śniegu wykąpał,
a ługiem umył swe ręce,
31  umieścisz mnie tam, na dole.
Brzydzić się będą mną szaty.


Nie ma obrońcy u Boga

32  Bo On nie człowiek, by Mu odpowiedzieć:
Razem się udajmy do sądu!
33  Czy jest między nami rozjemca,
co rękę położy na obu?
34  Niech zdejmie ze mnie swą rózgę
i strachem mnie nie napełnia,
35  bym mówić zdołał bez lęku.
Skoro tak nie jest, zostaję sam z sobą.

Wsparcie

Zostań naszym Patronem

 Modlitwa na dzisiaj

Rozważania nt. Litanii Loretańskiej


 
zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.