Czytania z dnia

Partnerzy

 

SpacerWEB Michał Płachetka Fotografia Wnętrz i Wirtualne Spacery 3D

Polecane linki

Rozważania nt. Litanii Loretańskiej - dzień 30

https://www.biblijni.pl/media/33,rozwazania_nt_litanii_loretanskiej_dzien_30.html

Rozważania nt. Litanii Loretańskiej

Jak trwoga to do Boga, no chyba że do Maryi.

Szanowni Państwo - finisz czas zacząć! Dziś ostatnie wezwanie maryjne i zaraz potem przypomnienie, do kogo tak naprawdę kierujemy nasze modlitwy.

Królowo Polski. Zaraz, zaraz, jakie ostatnie? Przecież słychać wyraźnie jeszcze Królowo Świata? No tak, tyle że oficjalnie tego wyzwania nie ma. Jest co jakiś czas dodawane przez Lud Boży, żeby było do taktu. Odpowiedzialna za treść modlitw komórka Episkopatu stwierdza jednak, że nie powinno się dostosowywać treści modlitw do melodii. W trudnych rytmicznie momentach możemy powtórzyć ostatnią linijkę. I chociaż nie mamy nic przeciwko tytułowi Królowo Świata, to przecież oczywiste, to jednak warto posłuchać organów zarządzających, bo porządek musi być:). A teraz, przynajmniej do momentu dołożenia kolejnych wersetów, mamy podwójne wezwanie Królowo Polski. W sumie ma to nawet sens, bo Maryja została uznana Królową Korony Polskiej przez króla Jana Kazimierza w 1656 r. we Lwowie a odnowienie tych Ślubów odbyło się 300 lat później z inicjatywy Prymasa Polski Stefana kardynała Wyszyńskiego. Śluby króla Jana nie były nowatorskim pomysłem, bo Maryja uznawana była za patronkę ojczyzny niemal od samego chrztu Polski. Najstarsza Polska pieśń to Bogurodzica. Odgrywała ona rolę hymnu narodowego a śpiewano ją między innymi podczas koronacji królów czy na polach bitew. Śledząc karty historii można dojść do wniosku że polska maryjność ludowa jest podstawą naszego patriotyzmu a jego stolicą jest Częstochowa. Wracając do Jana Kazimierza... Data koronacji Matki Bożej nie była przypadkowa. Nie był to czas dostatku a Korona Polska praktycznie znikała z mapy Europy zalewana szwedzkim potopem. Jak trwoga to do Maryi, że tak powiem. Ale nie ma co naszego antenata osądzać, bo przecież robimy tak samo. W latach tłustych, szczególnie młodzieńczych, nasza religijności pozostawia wiele do życzenia, a w zadziwiający sposób wzrasta, gdy dotykają nas kłopoty lub zbliża się prawdopodobieństwo ostatniej podróży... Z tytułem Królowo Polski wiąże się pewne niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo zaborczej wyłączności. Tyle, że ten tytuł nie ogranicza królowania na całym świecie. W samej litanii loretańskiej np. w Bawarii czy na Węgrzech, tytuł królowej odnosi się do tamtejszej ojczyzny. Oczywistym jest również, że wezwania Królowo Polski nie odmawia się w innych krajach. Ten problem nacjonalistycznej wyłączności nie ogranicza się jedynie na Maryi. Dotyka również jej Syna, Króla Polski. Niektóre grupy okołoreligijne zagarniają te święte osoby niejako dla siebie, odmawiając do nich prawa ludziom z innych krajów czy innych poglądów. Raczej nie idźmy w tym kierunku. W humorystyczne sposób problem ten nakreślony jest w serialu Ranczo, może oglądaliście. Młody wikary sprawdzający wiedzę religijną parafian pyta Sulejukową o to jakiej narodowości jest Matka Boża. Ta odpowiada, że Matka Boża jest z Częstochowy, no to jest Polką. A Jezus Chrystus? -  dopytuje kapłan. No jak matka Polka, to syn jaki?? Tym Humorystycznym akcentem zakończyliśmy wezwania maryjne ale to jeszcze nie koniec litanii.

Teraz następuje trzykrotne wezwanie Baranku Boży z trzema prośbami: przepuść nam, wysłuchaj nas, zmiłuj się nad nami. To oczywiste, ale pamiętajmy, że w tych wezwaniach nie chodzi o pospolite zwierzę. Symbol baranka przewija się przez cały Stary Testament jako ofiara przebłagalna dla Boga, w Egipcie krew baranka chroni przed dziesiątą plagą. W końcu w Nowym Testamencie Jan Chrzciciel wita Jezusa Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata. Wezwania te są przypomnieniem, że ostatecznym adresatem wspólnej z Maryją modlitwy jest Jezus - Baranek Boży, któremu zawdzięczamy zbawienie. Prosimy Baranka trzy razy. Po pierwsze uznając własną grzeszność o odpuszczenie grzechów, po drugie, i tu liczymy na wsparcie Maryi, o wysłuchanie zanoszonych modlitw i po trzecie, jak pisze ks. Podlejski, o zmiłowanie czyli o miłosne potraktowanie nas i naszej modlitwy. Tyle na dzisiaj. Dobrego dnia, wieczoru i poranka a jutro ostatnia prosta w kierunku końcowego Amen - warto wytrwać w skupieniu do końca. Do usłyszenia!

Pozostałe odcinki można wysłuchać pod adresem: www.biblijni.pl/media/

 

Wsparcie

Zostań naszym Patronem

 Modlitwa na dzisiaj

Rozważania nt. Litanii Loretańskiej


 
zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.