Czytania z dnia

Partnerzy

 

SpacerWEB Michał Płachetka Fotografia Wnętrz i Wirtualne Spacery 3D

Polecane linki

Wyszukiwarka Biblijna (wersja beta)

Ps, 69, 1-37


PSALM 69

Błaganie uciśnionego

1 Kierownikowi chóru. Na melodię: «Lilie...» Dawidowy.
2  Wybaw mnie, Boże,
bo woda mi sięga po szyję.
3  Ugrzązłem w mule topieli
i nie mam nigdzie oparcia,
trafiłem na wodną głębinę
i nurt wody mnie porywa.
4  Zmęczyłem się krzykiem
i ochrypło mi gardło,
osłabły moje oczy,
gdy czekam na Boga mojego.
5  Liczniejsi są od włosów na mej głowie
nienawidzący mnie bez powodu;
silni są moi wrogowie,
nieprzyjaciele zakłamani;
czyż mam oddać to, czego nie porwałem?
6  Boże, Ty znasz moją głupotę
i występki moje nie są zakryte przed Tobą.
7  Niech przeze mnie nie wstydzą się ci, co Tobie ufają,
Panie, Boże Zastępów.
Niech przeze mnie się nie rumienią ci, którzy Ciebie szukają,
Boże Izraela!
8  Dla Ciebie bowiem znoszę urąganie
i hańba twarz mi okrywa.
9  Dla braci moich stałem się obcym
i cudzoziemcem dla synów mej matki.
10  Bo gorliwość o dom Twój mnie pożera
i spadły na mnie obelgi uwłaczających Tobie.
11  Trapiłem siebie postem,
a spotkały mnie za to zniewagi.
12  Przywdziałem wór jako szatę
i pośmiewiskiem stałem się dla tamtych.
13  Mówią o mnie siedzący w bramie
i śpiewają pieśni ci, co piją sycerę.
14  Lecz ja ślę moją modlitwę do Ciebie,
o Panie – czas to łaski;
wysłuchaj mnie w Twojej wielkiej dobroci,
w zbawczej Twej wierności!
15  Wyrwij mnie z bagna, abym nie zatonął,
wybaw mnie od tych, co mnie nienawidzą,
i z wodnej głębiny!
16  Niechaj mnie nurt wody nie porwie,
niech nie pochłonie mnie głębia,
niech otchłań nie zamknie nade mną swej paszczy!
17  Wysłuchaj mnie, Panie, bo Twoja łaska pełna jest dobroci;
wejrzyj na mnie w ogromie swego miłosierdzia!
18  Nie kryj swego oblicza przed Twoim sługą;
prędko mnie wysłuchaj, bo jestem w ucisku.
19  Przybliż się do mnie i wybaw mnie;
uwolnij mnie przez wzgląd na moich wrogów!
20  Ty znasz moją hańbę,
mój wstyd i mą niesławę;
wszyscy, co mnie dręczą, są przed Tobą.
21  Hańba złamała moje serce i sił mi zabrakło,
na współczującego czekałem, ale go nie było,
i na pocieszających, lecz ich nie znalazłem.
22  Dali mi jako pokarm truciznę,
a gdy byłem spragniony, poili mnie octem.
23  Niech stół ich stanie się dla nich pułapką,
potrzaskiem – ich biesiada ofiarna.
24  Niech zaćmią się ich oczy, aby nie widzieli;
spraw, by lędźwie ich zawsze się chwiały.
25  Wylej na nich swoje oburzenie,
niech ich ogarnie żar Twojego gniewu!
26  Niech ich mieszkanie stanie się pustkowiem,
a w ich namiotach niech braknie mieszkańców!
27  Bo prześladowali tego, kogoś Ty poraził,
i przyczynili bólu temu, któregoś Ty zranił.
28  Do winy ich dodaj winę,
niech nie dostąpią u Ciebie usprawiedliwienia.
29  Niech zostaną wymazani z księgi żyjących
i niech nie będą zapisani z prawymi!
30  Ale ja jestem nędzny i zbolały;
niech pomoc Twoja, Boże, mnie strzeże!
31  Pieśnią chcę chwalić imię Boga
i dziękczynieniem Go wysławiać.
32  Milsze to Bogu niźli bawół,
niż cielec, co ma [już] rogi i racice.
33  Patrzcie, ubodzy, i rozradujcie się;
niech ożyje wasze serce, którzy szukacie Boga.
34  Bo Pan wysłuchuje biednych
i swoimi więźniami nie gardzi.
35  Niechaj Go chwalą niebiosa i ziemia,
morza i wszystko, co w nich się porusza.
36  Albowiem Bóg ocali Syjon
i zbuduje miasta Judy:
tam będą mieszkać i wezmą je w posiadanie;
37  i potomstwo sług Jego je odziedziczy,
a miłujący Jego imię tam przebywać będą.

Wsparcie

Zostań naszym Patronem

 Modlitwa na dzisiaj

Rozważania nt. Litanii Loretańskiej


 
zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.