
Czytania z dnia
2026-05-21 - Czwartek. Dzień Powszedni albo wspomnienie świętych męczenników Krzysztofa Magallanesa, prezbitera i Towarzyszy
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-05-22 - Piątek. Dzień Powszedni albo wspomnienie św. Rity z Cascia, zakonnicy
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-05-23 - Sobota
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-05-24 - Niedziela. Uroczystość Zesłania Ducha Świętego
Msza wigilii
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
Msza w dzień
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
2026-05-25 - Poniedziałek. Święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła
Stary lekcjonarz
Nowy lekcjonarz
Partnerzy
Ewangelia - krótsza na dzień 2021-06-27
https://www.biblijni.pl/czytania/13105_slowa_ewangelii_wedlug_swietego_marka.html
Mk 5, 21-24. 35b-43
Słowa Ewangelii według Świętego Marka
Gdy Jezus przeprawił się z powrotem łodzią na drugi brzeg, zebrał się wielki tłum wokół Niego, a On był jeszcze nad jeziorem. Wtedy przyszedł jeden z przełożonych synagogi, imieniem Jair. Gdy Go ujrzał, upadł Mu do nóg i prosił usilnie: «Moja córeczka dogorywa, przyjdź i połóż na nią ręce, aby ocalała i żyła». Poszedł więc z nim, a wielki tłum szedł za Nim i zewsząd na Niego napierał.
Wtedy przyszli ludzie od przełożonego synagogi i donieśli: «Twoja córka umarła, czemu jeszcze trudzisz Nauczyciela?» Lecz Jezus, słysząc, co mówiono, rzekł do przełożonego synagogi: «Nie bój się, wierz tylko!» I nie pozwolił nikomu iść z sobą z wyjątkiem Piotra, Jakuba i Jana, brata Jakubowego.
Tak przyszli do domu przełożonego synagogi. Widząc zamieszanie, płaczących i głośno zawodzących, wszedł i rzekł do nich: «Czemu podnosicie wrzawę i płaczecie? Dziecko nie umarło, tylko śpi». I wyśmiewali Go.
Lecz On odsunął wszystkich, wziął z sobą tylko ojca i matkę dziecka oraz tych, którzy z Nim byli, i wszedł tam, gdzie dziecko leżało. Ująwszy dziewczynkę za rękę, rzekł do niej: «Talitha kum», to znaczy: «Dziewczynko, mówię ci, wstań!» Dziewczynka natychmiast wstała i chodziła, miała bowiem dwanaście lat. I osłupieli wprost ze zdumienia. Przykazał im też z naciskiem, żeby nikt o tym się nie dowiedział, i polecił, aby jej dano jeść.











