
Czytania z dnia
2026-07-23 - Środa. Święto św. Brygidy, zakonnicy i patronki Europy
Stary lekcjonarz
2026-07-24 - Piątek. Wspomnienie św. Kingi, dziewicy
Stary lekcjonarz
2026-07-25 - Sobota. Święto św. Jakuba Apostoła
Stary lekcjonarz
2026-07-26 - Siedemnasta Niedziela zwykła
Stary lekcjonarz
2026-07-27 - Poniedziałek
Stary lekcjonarz
Partnerzy
Rozważanie na dzień 2026-07-20
20 lipca 2026
"Nauczycielu, chcielibyśmy jakiś znak widzieć od Ciebie." Mt 12, 38
Mijają lata a ludzie tak jak za czasów Jezusa tak i dziś żądają znaku, by uwierzyć. Potrafią wydawać grube pieniądze, by dotrzeć na rekolekcje wyjątkowe z wyjątkowym rekolekcjonistą, bo na pewno będą uzdrowienia, czyli widoczne znaki działania Boga. Czy to źle? Pewnie nie. Człowiek jest wolny a Bóg znając ludzką, słabą kondycję także dziś raz po raz daje znaki swej obecności: Zaśnięcia w Duchu Świętym, cudowne uzdrowienia, nawrócenia... I dobrze. Niektórym to rzeczywiście pomaga. Ale na pewno na zawołanie Bóg cudów czynić nie będzie... Znakiem Jego obecności jest sam Kościół, który mimo tylu wojen, ataków, także swoich błędów, czarnych kart trwa od wieków i głosi Bożą miłość; daje Go nam w sakramencie ołtarza, pokuty i pojednania. Czy to mało? Oto cuda najważniejsze dla wierzących! Nic więcej nie będzie. Jeśli to kogoś nie zadowala, to niestety nic na to się nie poradzi... Kościół to nie arena, gdzie rozgrywa się show, gdzie będą iluzje i pokazy różnych sztuczek. Jeśli ktoś tego oczekuje, to musi się rozczarować. Trafił nie pod ten adres. Tu jest Kościół, tu żyje Bóg, który nie jest klownem, kuglarzem, magikiem... On jest MIŁOŚCIĄ. To największy cud - ON CIĘ KOCHA, chociaż ani Ty, ani ja na to nie zasługujemy.
ks. Mariusz Sokołowski SChr











