Czytania z dnia

  • 2021-06-21 - Poniedziałek. Wspomnienie św. Alojzego Gonzagi, zakonnika

    Stary lekcjonarz

Partnerzy

 

SpacerWEB Michał Płachetka Fotografia Wnętrz i Wirtualne Spacery 3D

Polecane linki

Rozważania nt. Litanii Loretańskiej - dzień 12

https://www.biblijni.pl/media/15,rozwazania_nt_litanii_loretanskiej_dzien_12.html

Rozważania nt. Litanii Loretańskiej

Czy brak pytania w tytule zmniejsza atrakcyjność wypowiedzi?

W ostatnich dniach sporo podróżowałem, pieszo, rowerowo, samochodem. Każdego dnia zwracałem uwagę na przydrożne kapliczki, figury i krzyże. Jeśli by wierzyć mediom i statystykom powinny one stać opuszczone i powoli popadać w ruinę. Przecież wiara kuleje, Kościół w odwrocie a wszędzie wokół do głosu dochodzą ludzie wypaczający lub mający za nic chrześcijańskie wartości. Tymczasem te wszystkie przydrożne Świątki są pięknie przystrojone, umajone. Posadzone kwiaty, kolorowe wstążki, odmalowane figury (choć nie zawsze z najlepszym skutkiem). Wszystko to świadczy o tym, że w internetach i telewizorach mogę sobie mówić a wiara w narodzie jest silna, przynajmniej ta ludowa.

Panno czcigodna czyli godna uczczenia, godna czci. Godna od urodzenia. Potwierdził to Gabriel (znowu on) Błogosławiona jesteś między niewiastami. Kilka miesięcy później podpisała się pod tym Elżbieta jako pierwszy człowiek oddający cześć Maryi. Czcić kogoś to okazywać mu szacunek i uznanie. Stąd narodził się Kult Maryi w wielu wizerunkach czy miejscach objawień. Religijność Maryjna jest piękna, bardzo emocjonalna, taka bliższa ludziom. Musimy jednak pamiętać, że wszystko co czynimy by czcić Maryję, ma przybliżać nas nie tyle do Niej samej ale za jej pośrednictwem uwielbiać Boga, który Ją stworzył. Dlatego nawet podczas nabożeństwa majowego, które odprawiane jest w kościele, warto odmawiając litanię loretańska wpatrzeć się w Najświętszy Sakrament i komplementując Maryję uwielbiać Jej Ojca i Syna i Ducha Świętego. A czym różni się czczenie od wysławiania? To dwa powiązane wezwania. Skoro czczę i wierzę że warto, to chodzę i opowiadam o tym wszędzie naokoło. Wysławiam Maryję, jej cnoty, jej udział w dziele mojego nawrócenia i zbawienia, cuda jakie wyprosiła u swego Syna. Matka Jezusa wiedziała, że tak będzie oto odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia. Zdaję sobie sprawę, że religijność Maryjna jest często kością niezgody w dyskusjach ekumenicznych, ale podczas rozmów z członkami kościołów niekatolickich każdy podkreślał, że Maryja zasługuje na szacunek przez to, że jest Matką Boga. Mam takie wrażenie, że wybierając pośredników podczas modlitwy do Boga idziemy nieco na łatwiznę. Ale z tego powodu nie mam rozterek duchowych. W końcu dość często zwracamy się do różnych mam mając interes do ich dzieci, wychodząc z założenia, że prośba mamy może być łatwiej wysłuchana. Ot takie: Pani powie swojej córce, żeby jutro do mnie zadzwoniła. Muszę się z wami czymś podzielić. Te rozważania powstają nadzwyczaj oldskulowo. Otóż pierwotną wersję zapisuję długopisem w starym kalendarzu. Już cztery wypisałem (długopisy) ale się nie poddaję i znajduję kolejne. Dotrwamy do końca maja a że grono odbiorców się powiększa, to może wspólnie wymyślimy co dalej? Co do pytania tytułowego - przepraszam - nie wpadłem na nic sensownego... A tymczasem... Panno czcigodna, wsławiona, poproś proszę swojego Syna by nas wspierał jak tylko może na tej naszej ziemskiej drodze do nieba, co byśmy za bardzo nie pobłądzili i nie narobili sobie kłopotów. Amen. Dobrego dnia, wieczoru czy poranka i do usłyszenia jutro! :)

Pozostałe odcinki można wysłuchać pod adresem: www.biblijni.pl/media/

Wsparcie

Zostań naszym Patronem

 Modlitwa na dzisiaj

Rozważania nt. Litanii Loretańskiej

Aktualności


 
zamknij

Ta strona używa cookies. Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookies w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.